Załóż bloga Zaloguj się




Pierdol ten świat to on jest właśnie piekłem.

Gdy ranie Cię słowami czuję się zerem.

perwers | 13 Luty, 2010 17:37

Kolejne ostatki, kolejne w domu. Mam ochotę zapasć się pod ziemie. Chcę zeby mnie ni było od tak sobie mnie nie było. Nie chcę czuć nic. Nie dlatego że jest mi spychicznie źle, nie dlatego że jestem supersamotna. Dlatego, że wszystko mnie męczy, irytuje i tylko osłabia. W rzeczywistości jestem szcześliwa i pędze przed siebie jak reszta świata ale świat się nie zatrzymuje a j atak. Zatrzymuję się na chwilę i myśle o tym co się stało, zastanawiam się co zrobiłam źle, dlaczego są piękniejsze ode mnie, mądrzejsze, zdrowsze dziewczyny, zastanawiam jak mogłoby być, w myślach pisze własny scenariusz życia ale to tylko głuche nadzieje, marzenia , które się nie spełnią.Nienawidze sie na łukaszza gniewać,nienawidze kiedy on jest radosny a ja zła bądź smutna. Nienawidze keidy opowiada mi o dziewczynach , koleżankach czy ślicznych korepetytorkach - studentkach. Nienawidze kiedy nie szanuje moich pragnień mojego  marzenia. Koachm tańczyć od kąd pamiętam ale zdolnosci nie mam, lubie opowiadać o róznych tańcach ale Łukasz mnie nigdy nie słucha, ignoruje lub zmienia temat. Dla niego najwłaściwszy temat to jachty, tak kocha je tak samo jak ja kocham taniec ale ja lubię słuchać o jego     'zbooczeniu zawodowym'. Słucham tez w tedy kiedy nie mam humoru , kiedy jest mi źle. Szkoda że on z taką uwagą nie słucha mnie. Z resztą nie wymagam już tego od niego. Popsuło się wszystko między nami, jesli w ogóle coś było... Jeszcze 2 tygodnie temu oznajmił mi, że walentynek nie obchodzi, tak jakby chciał sie usprawiedliwić prze de mna. Nie liczyłam na nic... chyba nie liczyłam. Oby przezyć niedziele 14 lutego po raz któryś samotnie. Ale nie to boli najbardziej. Najbardziej ze wszystkiego boli to, że pewnie spędzi je z kimś innym. Ale jak mówi Kasia ' Jak kochasz to pozwolisz mu odejść... '  więc pozwalam i nie walczę.

Boli mnie głowa, żołądek  i serce. Głowa od myślenia, żołądek od żygania, a sercez tęsknoty .Myśle o moim Tomku, który nie żyje już od kilku miesięcy. Żygam swoimi myślami o tym jak mogłoby być gdyby żył. Tęsknie za nim jak cholera, za Łukaszem tez ale jemu musze dać odejść. Tomek zginął z mojej winy bez względu na to co kto powie wiem, że gdybym odebrała telefon, gdybym była kiedy wbijał iglę w wielką żyłę... On w tedy by żył. Czuję sie winna ale widocznie jest mi to potrzebne.

Komentarze

jw

Niki | 03/04/2010, 15:08

Doczytuję Twojego bloga i czytam czasem komentarze. Przeżyłam jakimś cudem prawie 30 lat i czasem myślę, że nic nie wiem. Odkąd pamiętam słucham metalu. Co do Eldo... Tak genialne teksty choć nie przepadam za hip hopem. Słyszałam kilka tekstów. Są naprawdę świetne. Znasz kawałek "echo" ? To kawałek o bliskiej mi osobie, która nie żyje. Może pomijając kilka drobnych szczegółów. Powiem Ci jedno jeśli chodzi o Twojego brata. nie obwiniaj się bo nic nie mogłaś zrobić. Ja teoretycznie też nie mogłam. Zbyt idealnie to zaplanował. Nie obwiniaj się. Winne jest choćby całe społeczeństwo, ale nie Ty. Ja odebrałam telefon, a i tak nic nie mogłam... Tęsknię jak Ty... I tak jak Tobie brak mi kochanych i drogich memu sercu ludzi... Nic nie boli tak jak życie, ale jak napisał mój kolega "spójrz śmierci w oczy i lej ją w mordę" Warto, warto żyć...

Re: Gdy ranie Cię słowami czuję się zerem.

perwers | 16/02/2010, 20:44

|Chciałabym żeby i mój tak dostał. Nienawidzę go z jednej strony ale staram się trochę kochać bo przecież trzeba.Hmm, myślę , że nie chodzi o to że nie możesz pić tylko o To że boisz sie picia alkoholu i tego iż staniesz się taki sam jak twój ojciec. Ja też sie tego boję i coraz cześciej łapie sie na tym, że nie potrafie się kontrolować.Co do nauki i braku motywacji , myślę, że to normalne nie jest. Nie w 100%. Widzę to po swoim przykładzie. W poprzednim roku szkolnym, jasne nie chciałam chodzić do szkoły ale nie do tego stopnia zeby wymyslać jakiekolwiek choroby , uczulenia czy okłamywać matkę. Czasami nauka sprawiała mi radośc teraz już tak nie jest. Nie chcę patrzeć na szkolne twarze. Nie chcę się skupiać na tym co czytam. Nie chcę pisać rozprawek i opowiadań które sprawiały mi wcześniej radość. Uważam, że samotnośc i miłość to dwa inne pojęcia można kochać i być samotnym. Też chciałam kochać teraz już nie chcę bo to męczące. Mam nadzieję , że ci się ułoży i tego Ci właśnie życzę.

...

idiota | 16/02/2010, 19:47

Przeczytałem dopiero kilka artykułów Twojego bloga, ale z biegiem czasu postaram sie czytać wiecej. Czuje ze Twoje zycie odzwierciedla w jakimś stopniu moje. Też mam ojca alkoholika. Tzn jakiś czas on juz nie pije, poniewaz dostał ostro w dupe od zycia, mial problem z sercem, zawał jeden, drugi. Uspokoił sie on, ale ja zaczałem pić. Ja doskonale wiem ze nie moge pić. Jestem młody, ale ostatnie kilka miesiacy zupelnie mnie dołuje. Nie ucze sie, nie mam motywacji do trenowania, pije, ostatnio gram w maszyny. Odwrócilem sie od Boga, nie uznaje żadnych wiekszych wartosci. Być moze to normalne. Wiek dojrzewania. Nie wiem. Pije, bo dla towarzystwa, dla siebie, bo sie ciesze, bo sie smucę. Jestem sam, a chciałbym kochać. Chciałbym znaleźć motywacje i chęć do zmiany.
Dodaj komentarz
 authimage
RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.
BlogiPlotki